• Wpisów:5
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis:5 dni temu
  • Licznik odwiedzin:302 / 25 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Hejka, długo mnie tu nie było, ale wracam! Napaliłam się na siłownię, byłam ostatnio i strasznie mi się spodobało. Zakwasy bolą, ale cieszą - pewnie wiecie jak to jest.
Będę chodzić z chłopakiem raz na siłownię, raz na basen. Trzeba o siebie zadbać bo nam obojgu urosły brzuszki xd
Co do mojej koleżanki, to bierze rozwód. Tak chyba będzie najlepiej.
Nie będę dziś opisywać bilansu, ani treningu bo się rozchorowałam i wątpię czy cokolwiek zjem. O ćwiczeniach nie wspominając.
Życzę miłego dnia, w końcu wyszło słońce!

Hmmmmm.
  • awatar Gość: Ty najlepi bedzie jak usuniesz tego bezużytecznego bloga. Usuń to badziewie!!!
  • awatar Gość: @ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт ! <3 נ: jak są zakwasy to znaczy zero kondycji i wielu miesięcy trzeba zeby to nadro.
  • awatar ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт ! <3 נ: O basenie cały czas myślę i chyba wykupie sobie karnet :) Zakwasy jak bolą to fakt cieszy to :D powodzenia !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Lekko ponad 1 kg mniej <3

I:
jajecznica z jednego jajka z pomidorem i połówką parówki
II:
wafel ryżowy z domowym dżemem bez cukru i cynamonem
III:
kotlety z cukinii
IV:
kotlety z cukinii

Trening:
odpuszczam, jestem padnięta.

Wczoooraj tak się napracowałam, że mam zakwasy na łydkach xd Wzięłam sobie książkę do pracy z myślą, że w końcu ją skończę, a nie zdążyłam jej nawet otworzyć. Też nie miałam czasu by cokolwiek zjeść. O papierosie już nie wspominając. Wiecie jakie to wkurwiające gdy w końcu masz chwilę wolnego i możesz zajarać a tu wbija jakaś hiena i kupuje szlugi? Jeszcze zapomni o kulturze osobistej i nawet się nie przywita. Kurwica mnie strzela. Ludzie, którzy nie palą pozwalają mi skończyć, mówią, że poczekają, spokojnie. Palący palącego jednak nie rozumie XD Taka sobie ironia.




 

 
Wczoraj zgrzeszyłam piwem.

I:
jajecznica z pomidorem i wafelkiem ryżowym.
II:
serek wiejski z malinami i otrębami
III:
żółta fasolka szparagowa, buraczki
IV:
wafelki ryżowe z domowym dżemem bez cukru i cynamonem

Trening:
mel b pośladki
hula hop z masażem
2 dzień a6w
+ znów praca, znów bieganie.

Wczoraj, masakra, koleżanka mi się zwierzyła, że zdradza męża. Nie wiem. Jestem ze swoim chłopakiem ledwo rok, a nie wyobrażam sobie, żebym miała robić go w chuja. Oni ponad 10 lat po ślubie xd No pięknie. Jak on się dowie i ją zabije to chyba zrozumiem...
Nie wiem wgl czy mam mu powiedzieć. Całkiem przyjemny z niego typ. Z drugiej strony to nie moja sprawa...
Help.



  • awatar MKC: Nienawidzę takich sytuacji... Czy nie ma już normalnych, długotrwałych i szczęśliwych związków? :(
  • awatar serdeleknadiecie: @summerxbummer: Sorry, ale mnie to trochę bawi... Zdradza męża, marzy się jej wolny związek, a na słowa, że mają pewny rozwód rzuca fochem... Ile lat ma ta Twoja koleżanka? 15? Masakra xD Jeśli ona nie jest dla Ciebie ważną osobą, miałabyś gdzieś gdyby zerwała z Tobą kontakt i Ty masz wyrzuty sumienia, że wiesz o tym, że ona oszukuje męża to zadbałabym o siebie. Jeżeli jednak jest to przyjaciółka najbliższa Twego serca to walczyłabym o jej ekspresowe dojrzewanie i przejrzenie na oczy jak bardzo kretyńsko się zachowuje! Generalnie to w chujowej sytuacji jesteś.
  • awatar Caramel Bunny: Fajny bilans ;-) Zdrowy xd Ja bym na pewno nie siedziała cicho i jej przytakiwała tylko zjechałabym ją grubo. Sama nie wiem czy bym chciała się dalej przyjaźnić z taką kobietą,chyba jedynie pod warunkiem gdyby była odpowiedzialna i dojrzała i przyznała się do tego co robi mężowi a nie Tobie... Pozdrawiam i dodaje do obserwowanych-co powiesz na wspólne wspieranie się w walce z kilogramami? :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
No elo.
Spróbuję tworzyć bilans z rana. Mam nadzieję, że wstyd mi będzie was oszukiwać i będę się go trzymać. Najwyżej jutro dam znać o mojej porażce jakby coś nie wyszło.
Najbardziej się boję przerwy od słodyczy. Pracuję w Żabce i wyobraźcie to sobie: sam na sam ze sklepem pełnym tłuszczów utwardzonych.

Bilans:
I
2 jajka na twardo
miseczka malin
II
szpinak z jajkiem sadzonym (na oleju kokosowym)
III
szpinak z makaronem pełnoziarnistym
miseczka malin

Trening:
Mel B pośladki
Mel B ramiona
Hula-hop z masażem 20 minut = 40 minut
+ bieganie po schodach w pracy.

Te moje posiłki może nie są takie lekkie wieczorem, ale to dlatego, że nie chcę być głodna, bo gdy jestem to lecą 7days'y i inne ciulstwa. Już wolę ten szpinak xd


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hej. Kiedyś prowadziłam tutaj bloga na temat mojej diety. Pamiętam, że dawało mi to sporo motywacji. Teraz też jej potrzebuję bo troszkę mi się przytyło.
Z 55 kg wzbiłam się do 74 kg (oh, god) i chciałabym wrócić do poprzedniej wagi. Nie ma jakieś tragedii bo większość poszła w cycki, ale widok tych dodatkowych kilogramów na wadze przyprawia mnie o ciary........
Cel? Szybko i przyjemnie pozbyć się sadła.


  • awatar MKC: Dobrze, że rozkładasz chudnięcie na dłuższy czas ;) i przy okazji - badasz w miarę regularnie krew - morfologię? Stan tarczycy sprawdzałaś? :P Studiuję dietetykę i już się nauczyłam, że odpowiedni stan zdrowia jest podstawą odchudzania. I jak chciałabyś to mogłabym Ci trochę pozrzędzić i dać jakieś wskazówki :P Całkowicie Cię rozumiem z tym brakiem czasu. Dużo robisz w ciągu doby i jeszcze czas na przygotowywanie posiłków musi się znaleźć... dobo, bądź dłuższa!
  • awatar summerxbummer: @serdeleknadiecie: Oki, będzie wolnej XD Nie aż tak szybko z resztą. Z 4/5 miesięcy
  • awatar summerxbummer: @MKC: No nie aż tak szybko xD Tak chciałabym to sobie rozłożyć na 4/5 miesięcy. Może i więcej. Nie stać mnie i nie mam czasu, nie mam czasu gotować ani jeść zdrowo. Uczę się, chodzę do pracy, zajmuje się domem i chce mieć jeszcze własne życie. Teraz to te moje posiłki są spoko, choć jest ich mało. Wcześniej leciałam szybko do Maka albo zamawiałam pizze xd
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›